1.Pomysł na Dolyzae wziął się z konkretnej
frustracji - narzędzia finansowe albo były zbyt ogólne, albo wymagały specjalistycznej
wiedzy, żeby je sensownie obsługiwać. Brakowało czegoś pomiędzy: systemu, który
analizuje dane jak maszyna, ale tłumaczy je jak człowiek z doświadczeniem.
2.Zbudowaliśmy platformę, która łączy modele AI z
regularnym kontaktem z mentorem. AI przetwarza historię wydatków, przychody,
zobowiązania i generuje scenariusze - mentor pomaga wybrać ten, który pasuje do
konkretnej sytuacji życiowej, a nie tylko do liczb na ekranie. Takie połączenie daje
inny rodzaj pewności niż samo narzędzie.
3.Działamy z Kielc, ale obsługujemy klientów z Niemiec,
Wielkiej Brytanii, Skandynawii, krajów bałtyckich i kilku innych rynków. Platforma
obsługuje różne waluty i lokalne przepisy podatkowe - nie dlatego, że to modne, ale
dlatego, że nasi klienci po prostu tak żyją.